It was soooooooooooooooooooooooooooooo much fun! my legs still hurt (what about Yours, Gurku?) :P
...but the heart... !!!!full of love!!!!
Thanks to You Lejdi (500 km or more from Warsaw?), Gurku (2 hours trip from Zabrze), Ruda (local :P)!
Probably i'll write something more soon... And'll put the pictures! but... for now I'm just gonna tell You: YOU ROCK! Kisses!
|
o pierwsza odważna! to ja się po pracy może też ogarnę z moim skrapiszonem. skoro przeżył nocne wracanie przez miasto to trzeba go uhonorować.
ReplyDeletefajosko było, dzięki baby :*
się nawet ogarniam powoli ze zdjęciami :P
Deletedzięki, że pomogłaś mi te jędzochy zagadywać, inaczej bym nie wytrzymała psychicznie :DDDD hihih tiruriru cenzura!
hahaha ja zawsze chętnie wspieram przy gościach. bez gościów też się możemy ustawić, może na robienie albumów ze zlotu? ;))))
Deletea ja przyszłam w niedzielę z rzeczami do obmacania, ale was nie było, wiedziałam, że zapijecie
ReplyDeleteNie gadaj! a ja byłam kurde pewna, ze nie przyjdziesz, skoro Kasia zabrała nam Twoje nożyczki, to myślałam, ze już w nd nie przyjdziesz, oj oj next time :* i nie zapomnij wtedy zabrać cuda
Deleteno no! Bo my Łobuzy jedne bujałyśmy po miachu :P hihihih - mysle ze bedzie jeszcze okazjiiiiiii!
Deletebo ja tych nożyczek potrzebowałam na 9:30... no, mam nadzieję, że będzie jeszcze okazja, ale to chyba jak już się pozbędę nadmiaru kilogramów
Deleteto ja senkju bardzo bardzo. i oby więcej! czekam, obgryzając paznokcie, na blogowe obrobienie dupy :) na szczęście mało piszesz ;)
ReplyDeletei teraz wyjdzie, że wszystkie zrobiłyśmy lifta Twojej pracy :D
mogłaś być pierwsza to by wyszło, że liftujemy Ciebie ;)
DeleteBo my sobie godziny wu na publikację nie ustaliłyśmy xD
Deleteno właśnie mogłam, ale pipa ze mnie. Mirak się wyrwał w tempie błyskawicy, zanim my jeszcze zdążyłyśmy dobrze oko otworzyć.
Deleteuwaga, ja też będę robić scrapową godzinę wu dzisiaj, uprzedzam ;)
Deletei brokat!!!!!!!!!! :*
ReplyDeletebrokatu brak.
Deletea Ty już wyzdrowiałaś?
DeleteWidzę, że "afterparty" udane było... ;)
ReplyDeleteŚwietny scrap! Fajny papier w tle i cudnie skomponowana całość. :)
dzięki KAś! Afterparty osomowe! :)
DeleteSłodziaku :* było osom, ach ach :D lowe!
ReplyDeleteNoga mnie nadal naparza, ale to ani nie zwichnięcie, ani nie skręcenie skoro wytrzymałam przebieżkę po Wro na obcasach xD to jakieś najwidoczniej przeciążenie stawu skokowego czy jakiegoś, którego nazwa na pewno jest ciekawa, ale niestety jej nie znam xD
Altacet łyżkami wcinaj!! :PPPPP ALbo smaruj! Uwielbiam CIę mój cudu! Dziękuję, że CI się udało nas zaszczucić o Królowo swą obecnością :**************
DeleteGurku, kąpiel w altacecie z brokatem Cię uzdrowi. a jak już znajdziesz nazwę schorzenia, to zapisz koniecznie w notesiku. ja wciąż myślę o jakimś słowie dla Ciebie. mogę Ci może zacytować jedną z książek, przez które nie mogę wciąż napisać magisterki. nie rozumiem tam ani zdania.
Deletee tam kąpiel w brokacie, wciągaj białe za 2,50 ;)
DeleteWariatki hahahahha xD
Deletezazdroszczę Wam.. :) świetny scrapik :*
ReplyDeletea jest co! Jest! Następnym przyjazduj! dzięki!
DeleteFoch, normalnie foch! ;p
ReplyDeleteno! NIe wybaczymy CI, że się z nami nie pobujałaś!! Tylko warsztaty i warsztaty :PPPPP
Deleteo popatrz, Miron dobrze to przedstawia. to Twoja wina! i to my strzelamy focha!
Deleteja sobie tylko tu w kąciku pochlipię....
ReplyDelete:((((((((((((((((((((((((((((((((((((
chlipaj chlipaj
Deletea było trochę miejsca na wyrku
Delete