i've made this guestbook for our purposes...
but i kinda don't like it
to many dots
it's too sweet
too decent
too complicated
flowerish...
just don't feel the heat
what about You?
do You like it?
anyone's soon getting married?
i have to create another one...
keep Your fingers crossed to be THE ONE this time!
Kisses,
M |
hih, faktycznie całkowicie nie w Twoim stylu :D ale mi się podoba i to bardzo :)
ReplyDeletemimo, ze nie w twoim stylu to i tak bardzo dobrze sobie poradzilas. Ksiega jest sliczna.
ReplyDeletehahahaha no co Ty! naprawdę zrobisz drugą? szalona ;)
ReplyDeleteJa bardzo lubię podglądać to, co robisz. Gdyby nie tytuł to pomyślałabym, że pomyliłam blogi ;) Bez tego dużego motyla i kwiatków byłoby to coś z okolic Twojego stylu. Wybór desek na okładkę i małe motylki bardzo mi się podobają :)
ReplyDeleteCiekawe w jakim stylu zrobisz drugą? :)
Kciuki trzymam :)
jest śliczna, ale nigdy nie powiedziałabym, że to nasz Mirak zrobił :) jak będziesz robić drugą, pomyśl, że trzaskasz LO i niech Cię poniesie :D choć ta jest megaaaaurocza
ReplyDeletefajna jest właśnie, ale drugą też chętnie obejrzę:)
ReplyDeleteMarudzisz... :P
ReplyDeleteFantastyczna jest!!!
:*
Wyszła piękna, ale faktycznie jakaś taka nie Mirakowa :p trzymam kciuka zdolniachoooooooooo :*
ReplyDeleteMoże nie w Twoim stylu, w moim też nie do końca, ale COŚ w sobie ma ;) A kropeczek nie może być 'za dużo' (powiedziełam ja, którą po 'kropkowaniu' w ostatnim minialbumie boli reka od ściskania butleleczki z perełkami w płynie ;) )
ReplyDeletepachnie wiosną :)
ReplyDeletemoże i to nie Twój styl, ale i tak mi się podoba :)
ReplyDeleteTaaa, wiedząc, że jest Twój brakuje mi tu pasków, trójkątów, zygzaków, kółek, chlapania itp itd ;) Uroku mu jednak nie można odmówić. Jest po prosu taki słodki i delikatny :) I ten cudny papier ... ;)
ReplyDelete